Dlaczego nie warto głosować podczas wyborów w Polsce

0
180

Polityka to temat, którego większość Polaków stara się unikać. Niestety nikt z nas nie uniknie momentu, w którym trzeba poruszyć te jakże trudne tematy związane z sejmem, senatem oraz politykami. Ten moment to czas wyborów, gdzie dookoła nas pojawia się mnóstwo kandydatów, którzy chcą zyskać nasze poparcie, a właściwe głosy, aby objąć konkretny urząd. Czy powinniśmy głosować w Polsce podczas wyborów?
 
Od zawsze słyszałem, że głosowanie to obowiązek każdego Polaka. Wybór nowych rządzących, którzy będą zawiadywać naszym krajem i oczywiście stosownymi urzędami, które powinny pomagać rodakom w codziennym życiu jest ważny i to nawet bardzo. Niestety polityka to jedna wielka pomyłka, która zaczyna skupiać się tylko wkoło pieniędzy. Właśnie dlatego zniechęca mnie to do głosowania podczas jakichkolwiek wyborów i zaczyna czuć się zwolniony z tego obowiązku jakim jest głosowanie. Jesteście ciekawi dlaczego? Oto moje argumenty.

Obietnica – to tylko słowa

Wszyscy kandydaci zawsze składają swoim wyborcom jakieś obietnice, które najczęściej są bardzo kuszące. Kiełbasa wyborcza to haczyk na każdego z nas. Z jednej strony trudno nie uwierzyć, że dany kandydat nie wykona swojej obietnicy, jednakże to tylko czcze słowa, które nie są pokryte żadną karą za niewykonanie zadań. W przeszłości wiele już słyszałem i nie raz konkretna partia mnie zawiodła. Nie będę tutaj podawał przykładów, aby nie opowiadać się za daną partią, bo takiej już nie ma. Niestety z historii naszego kraju wiemy, że takie niespełnione obietnice były i co najgorsze pewnie będą.

W naszym systemie brakuje mi nie tylko kary za niedotrzymanie obietnic, ale również pewnego straszaka, który pokaże przyszłym politykom, że sprawowanie rządów to naprawdę ciężka praca, dokładnie taka sama jaką wykonują miliony Polaków, aby móc godnie żyć w naszym kraju. Politycy powinni wiedzieć, że za obietnice, których nie wypełnią mogą nawet trafić do więzienia. Tak, dokładnie. Może to dziwne, ale uważam, że to byłaby odpowiednia forma rozliczania z obietnic. Zdaje sobie sprawę, że to bardzo pochopne słowa, bo przecież opozycja będzie rzucać kłody pod nogi i niewinni mogą trafić do więzienia. Z całą pewnością można na ten temat porozmawiać i znaleźć wszystkie za i przeciw wypracowując odpowiedni model w tej strukturze.

Wybór kandydata, czyli złoto Midasa

Nie od dziś wiadomo, że posłowie mają dość sowite pensje, których pozazdrościłby nie jeden Polak. Według Kancelarii Sejmu dieta posła wynosi 9892,30 zł brutto. Oczywiście do tego dochodzą stosowne odliczenia, ale oprócz pensji posłowie mają wiele dodatków i oczywiście przywilejów, które według mnie również wiążą się z finansami. Płacenie kartą za wyjścia służbowe (przepraszam prywatne, znaczy służbowe – w zasadzie to nie wiemy jaka jest prawda), akcja mobilny poseł dzięki, której każdy poseł w naszym kraju otrzymał iPada 2. Mógłbym tak wymieniać i wymieniać różne przykłady. Posłowie, którzy chętnie korzystają ze swoich diet otrzymują jeszcze nagrody oraz inne dodatki.

Wiele można pisać o stanowiskach polityków, o tym co mają, a czego nie mają. Dla mnie osobiście każdy z nich w pewnym sensie jest jak król Midas. Polityką rządzą liczby, a nie ludzie. W każdym posiedzeniu, w każdym komunikacie, w każdej akcji słyszymy ile nasz kraj wydaje pieniędzy, czego przykładem mogą być akcja „mobilny poseł”. Według informacji prasowych kosztowała ona skarb Państwa około 1,5 mln zł. W skrócie otrzymujemy tutaj proste hasło: „By żyło się lepiej….”. No właśnie, tylko komu? Cały krąg polityczny niezależnie czym się zajmie wydaje jakieś konkretne sumy, jednak czy zawsze są to słusznie wydane pieniądze? Według mnie nie i nie będą, bo tutaj zawsze pojawi się czynnik ludzki. Politycy czego się nie dotkną zamieniają to w „złoto” niczym król Midas. Nie zawsze złotem będą pieniądze, ale mogą to być dodatki np. w postaci iPadów. Możecie mieć inne zdanie, ale ja widzę to właśnie tak.

Sztuka manipulacji, czyli kto z kim gra w jednej drużynie

Nasz kraj jest bardzo zmanipulowany przez różne ugrupowania polityczne za pośrednictwem kolejnego silnego medium jakim są media. Takie działanie doprowadziło do podziału Polaków w całym kraju. Nie możemy powiedzieć, że mamy już wolne media. Rządzący wiedzą, że najlepszym sposobem manipulacji jest 4 władza, czyli media. Niestety to prawda, bo tylko w ten sposób można dotrzeć do większości swoich wyborców, do tych, którzy będą chcieli zagłosować.

Mi osobiście trudno uwierzyć w różne informacje podawane przez telewizję czy gazety. Różne stacje podają zupełnie inną prawdę, która może boleć lub po prostu pokazać rzeczywisty obraz tego jak wygląda sytuacja w kraju. Politycy wiedzą, że tylko dzięki mediom można pokazać, że to ich rządy są najlepsze, a opozycja próbuje zniszczyć kraj lub nabrać Polaków w butelkę. Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad oglądaniem jakichkolwiek wiadomości, w zasadzie to nic nie zmieni, ani nic nie wniesie do mojego życia. Ja i tak muszę rano iść do pracy, aby zarobić na swoje utrzymanie, natomiast posłowie mają inne życie. Na posiedzeniach będą albo nie będą, ale pieniądze i tak otrzymają, czy to z diety czy z innych dodatków.

Podsumowując

Wiem, że nie dogodzimy każdemu. Jednak zacząłbym od sporych zmian. Polityka powinna być dla tych, co chcą służyć i nie boją się konsekwencji, a wynagrodzenie powinno być zupełnie inaczej wypłacane/rozliczane. Aktualny stan rzeczy powoduje, że wielu posłów z kadencji na kadencje chce pozostać tam, gdzie jest. Dlaczego? Według mnie właśnie z powodu lepszego bytu ekonomicznego, który po prostu zaczął przewracać w głowie panom i paniom z Wiejskiej. Czas poważnie rozważyć kwestię obietnic. Dlaczego jako wyborca jeśli głosuje na partie, która nie dotrzymała obietnicy w danym segmencie mam dalej „oddawać” tej partii swój głos? Politycy powinni być surowo rozliczani ze swoich obietnic, jak wspomniałem można o tym podyskutować i poszukać za i przeciw. Polityka się nie zmieni, do momentu kiedy nie zmienimy podstaw i nie postawimy wszystkiego na nowo. Pytanie, czy jest to możliwe w naszym kraju. A jakie Wy macie przemyślenia odnośnie wyborów i polskiej polityki?