Jedzenie w kawiarnio-restauracji Imperial Cafe

0
91
Logo Imperial Cafe / fot.Imperial Cafe

Kawiarnie to specyficzne miejsce dla każdego człowieka. Możemy tam nie tylko wypić kawę czy herbatę, ale również skosztować czegoś słodkiego umilając sobie poranek lub wieczór. W kawiarni Imperial Cafe możemy także zjeść obiad, lunch, a nawet wypić piwo oglądając z sąsiadami mecz.
 
Nie tak dawno miałem spotkanie w okolicy osiedla Marina niedaleko ulicy Żwirki i Wigury, gdzie dodatkowo poznałem zupełnie nową mieszkalną część Warszawy. Tuż po spotkaniu postanowiłem zjeść obiad połączony z kolacją. Szukając w pobliżu jakiegoś miejsca trafiłem na osiedlową pizzerie. Niestety nie było tam ani jednego stolika co zmusiło mnie do dalszych poszukiwań. Przechodząc kilka raz obok kawiarni Imperial Cafe zaczynałem tracić nadzieję, aż tu nagle po kontakcie z ochroniarzem osiedla dowiedziałem się, że w tej lokalnej kawiarni mieszczącej się przy ulicy Przejazd 6/9u można całkiem dobrze zjeść. Nie czekając ani chwili dłużej wszedłem do Imperial Cafe, aby sprawdzić czy faktycznie jest tak jak mówił ochroniarz osiedla. Jesteście ciekawi jak było? Zapraszam do recenzji.

Schabowy raz proszę

Lokalna kawiarnia wzbudziła we mnie spore zaskoczenie. Wchodząc do środka poczułem klimat osiedlowego baru połączonego z kawiarnią oraz niedużą restauracją. Zacznijmy od tego, że przy wejściu spore wrażenie na klientach robi ściana z wszelkimi alkoholami.

Kawiarnia Cafe Imperial / fot.karolpisze.pl

Jednak nie to było najważniejsze w całym lokalu. Podchodząc do lady zobaczyłem przemiłą Panią, która od razu spytała w czym może pomóc. Trudno mi było odpowiedzieć, bo mój organizm jadł już w myślach widząc całą lodówkę z łakociami. Jak się okazało właściciel oferuje nam także obiady i tak o to w szybki sposób zamówiłem schabowego z frytkami oraz sałatką. Niestety w tym miejscu zaskoczyła mnie cena, która wyniosła aż 27 zł.

Schabowy z frytkami oraz sałatką w Imperial Cafe / fot.karolpisze.pl

Sam posiłek był smaczny. Kotlet dokładnie ubity, brak dużej otoczki z bułki tartej. Frytki nie były surowe, a uwierzcie mi, że to się czasem zdarza. Jednak najbardziej zaskoczyło mnie połączenie sałatki z pomidorkami koktajlowymi oraz sosem lekko musztardowym. Mam dość oklepanych surówek w postaci czerwonej kapusty czy mizerii. Jedzenie smaczne, co prawda nie była to największa porcja, ale można ją smacznie zjeść zważywszy na fakt, że jest to kawiarnio-restauracja. Lokal zainteresował mnie na tyle, że postanowiłem spróbować mojego smaku „dzieciństwa”. Nóżki w galarecie dość często chodzą za mną. Muszę też przyznać, że nie tak łatwo znaleźć je w Warszawie.

Nóżki w galarecie w kawiarni Imperial Cafe / fot.karolpisze.pl

Nóżki robione na miejscu o czym zapewniła mnie Pani właścicielka. Smaczne i co najważniejsze świeże. Bardzo spodobał mi się sposób podania. Zobaczcie, że na talerzu widać marynowane grzybki. Do tego mamy jakiś ocet winno-jabłkowy. Długo chodziły za mną nóżki i w końcu miałem okazję ich spróbować.

Osiedlowa restauracja idealna na oglądanie meczów

Oprócz niedużej ilości obiadów w Imperial Cafe możemy również wypić piwo, a nawet coś mocniejszego. Na wejściu jak już pisałem piorunujące wrażenie robi ściana z różnymi alkoholami. Dzięki temu lokal nastawia się na różnego rodzaju imprezy sportowe, które możemy obejrzeć na „wiszącym” telewizorze.

Kawiarnia Imperial Cafe / fot.karolpisze.pl

Jak na Warszawę przystało widać, że w lokalu dominuje klimat jednej drużyny. Na ścianie mamy wyraźny akcent klubu Legia Warszawa w postaci koszulki z autografem od Miroslava Radovicia. Muszę przyznać, że wygląda to naprawdę fajnie.

Podsumowanie

Tym razem będzie krótko. Smacznie i ciekawie połączone jedzenie to silne strony Imperial Cafe, które jest też miejscem zrzeszającym fanów sportu i to nie tylko piłki. Niestety nie ma ideałów. Według mnie jest trochę za drogo. Smaczne jedzenie zyskuje jeszcze bardziej przy cenie, a ta idealna nie jest. Minusem jest również lokalizacja, gdzie nie tak łatwo trafić. Lokal zdaje sobie z tego sprawę wychodząc do innych klientów z propozycją dostaw przez Uber East.

Paragon z kawiarni Imperial Cafe / fot.karolpisze.pl

Za wszystko zapłaciłem aż 47 zł, gdzie nóżki kosztowały 20 złotych. Tutaj musicie mi wybaczyć, ale zapomniałem o drugim paragonie, gdyż sprzedaż była rozbita na dwie transakcję. Zdecydowanie polecam lokal Imperial Cafe and Restaurant, gdzie nie tylko zjemy coś słodkiego czy wypijemy kawę. Jednak pilnujcie swoich portfeli, aby za dużo nie wydawały, bo w tej kawiarni jest to możliwe.