Masz Instagrama? Uważaj, bo możesz zachorować na selfitis

0
31

Wykonywanie zdjęć może być pasją, może być pracą, ale niestety może też być chorobą. W internecie znajdujemy coraz więcej popularnych „samojebek” wykonywanych przez ludzi w różnym wieku. Jak się okazuje takie ciągłe fotografowanie swojego „ja” może być chorobą na tle psychicznym.

 
Smartfony to urządzenia, które na co dzień przydają się nam w wielu sytuacjach naszego życia. Służą nam do pracy, do kontaktu ze znajomymi, surfowania w sieci lub wykonywania zdjęć. Niestety telefony smart mają też sporo minusów. Jednym z nich jest aplikacja Instagram, która może spowodować, że zostaniemy wprowadzeni w stan nieustannego i obsesyjnego robienia zdjęć, które tak naprawdę niekoniecznie są nam potrzebne. Po głębszej analizie tego zjawiska Amerykańskie Towarzystwo Psychiatryczne stwierdziło, że jest to zaburzenie psychiczne określane terminem selfitis. W badaniu opublikowanym przez International Journal of Mental Health and Addiction pojawia się informacja, że osoby, które odczuwają nieustanną potrzebę robienia sobie selfie wyraźnie chcą zwrócić na siebie uwagę. Są to osoby z niskim poczuciem wartości.

Instagram jest istnym rajem dla wszystkich, którzy chcą pochwalić się światu swoimi odkryciami fotograficznymi lub po prostu chwilą. Zdjęcia robimy sobie przed lustrem, przed wyjściem na dwór, na spacerze. Pojawia się jedno proste pytanie? Po co tyle zdjęć? Przecież na każdym z nich jest ciągle ta sama osoba, co prawda w innej kreacji. Czy nie można obejrzeć się w lustrze, aby zobaczyć jak wyglądamy? Niestety dla osób z zaburzeniem selfitis nie jest to możliwe. Ludzie robiący sobie selfie próbują w ten sposób poprawić swój nastrój, zwrócić uwagę na siebie, zwiększyć pewność siebie i połączyć się z otoczeniem. Jest to pewnego rodzaju uzależnienie, tak jak z paleniem papierosów. Oczywiście musimy również pamiętać, że to od nas zależy dokładnie kiedy potrafimy wyczuć granice wykonywanych zdjęć, które potem wrzucamy do internetu np. na Instagrama.

Z pewnością wielu z Was nie zgodzi się ze mną, bo przecież to żaden stan psychiczny, żadne zaburzenie. To tylko zdjęcia, ale niestety według specjalistów to spora przesada, bo jest ich za dużo. A wszystkie zdjęcia dotycząc nas w naprawdę różnych miejscach i różnych kreacjach. Na koniec przypomnę, żeby nie mylić tego zaburzenia ze zdjęciami krajobrazów, czy różnych elementów. Gdy widzimy coś wartego uwagi, warto wykonać zdjęcie, aby rozwijać swój warsztat oraz dokumentować coś co jest piękne, ale nie koniecznie co minutę to musimy być my.
 
Źródło: link.springer.com