Wieczorna kolacja w Fabryce Pizzy na Tarchominie

0
101

Kuchnia włoska oferuje wiele możliwości smaku. Makarony, owoce morza, wino oraz pizza to tylko nieliczne z nich. Jednak to smak zawsze powinien królować w każdej sytuacji. Czy pizza w lokalu Fabryka Pizzy obroniła wieczorną kolację?
 
Wracając wczoraj do domu zastanawiałem się, gdzie mogę zjeść szybką kolację. Oprócz barów chińsko-wietnamskio-tajskich w Warszawie mamy naprawdę sporo możliwości kulinarnych. To wszystko kwestia tego czy chce się nam ruszyć ciut dalej od naszego domu. Restauracja, a właściwe pizzeria, którą wybrałem na spontanie zaskoczyła mnie pozytywnie. Niestety pojawiły się też negatywy. Jesteście ciekawi moich spostrzeżeń? Zapraszam do szybkiej recenzji lokalu Fabryka Pizzy.

Dobre jedzenie z nieadekwatną ceną

Lokal, który odwiedziłem zaskoczył mnie wystrojem, sporą ilością miejsca i przede wszystkim pewnymi rekwizytami znajdującymi się w środku. Po wejściu do Fabryki Pizzy nie musiałem długo czekać na menu lokalu. Pani kelnerka dość szybko podeszła do mnie, by przyjąć zamówienie. Muszę przyznać, że ze względu na dużą kartę trudno było coś znaleźć na poczekaniu. Po chwili namysłu postanowiłem zamówić pizzę light oraz sok pomarańczowy Cappy.

Na moje danie nie musiał też długo czekać. Pizza z szynką parmeńską oraz rukolą trafiła na mój stolik po około 15 minutach. Kiedy zobaczyłem jak wygląda danie z początku miałem mieszane odczucia. Czułem się trochę jak królik, któremu podano jedzenie. Moim skromnym zdaniem kucharz zdecydowanie przesadził z wszelkiej maści zielonymi produktami. Zielona „kołderka” na pizzy w postaci rukoli dość mocno zaburza wygląd placka. Dodatkowo dostajemy również mini sałatkę. Jak informuje nas karta była to pizza z kategorii light, ale jak spytałem kelnerkę chodzi tutaj głównie o wielkość dania. Wykonując zdjęcie pizzy postanowiłem sprawdzić również swój aparat w trybie „jedzenie”.

Pizza z szynką parmeńską / fot wykonane w trybie automatycznym

Odkopując placka z rukoli i próbując pizzy muszę przyznać, że byłem zaskoczony. Włoski speciał miał naprawdę bardzo dobre cienkie ciasto, co powodowało, że pizza była zarówno chrupiąca jak i smaczna. Nie da się ukryć, że kawałek po kawałku jadłem że smakiem odkrywając kolejne połączenie nie tylko tej „szpetnej” rukoli, ale również pizzy z szynką parmeńską. Mały 24 cm placek został przeze mnie szybko skonsumowany i zostało mi przejść do tej mniej przyjemniejszej części dla każdego gościa, czyli płatności.

Podsumowanie

Cała 15 minutowa przyjemność jedzenia kosztowała mnie tylko, a może i aż 30 zł. Według mnie cena za tak mały kawałek pizzy jest mocno wygórowana. Nazwa pizzy w wersji light oznacza tylko mniejszą wersję, gdzie inne okrągłe placki są w bardzo podobnej lub ciut droższej cenie. Według mnie zabrakło tutaj trochę takiej inwencji właściciela podczas układania menu oraz odpowiedniej segmentacji ceny. Jest to oczywiście tylko moje skromne zdanie, ale mam tutaj również na względzie fakt, że za cenę 24 zł (30 z napojem) w zupełności można mieć inne danie, a nawet większe.

Ceny oraz wielkości pizzy z pewnością broni smak. Krucha, lekka i dobrze wypieczona pizza rozbudza kubki smakowe. Po zjedzeniu całego małego kawałka ma się ochotę na jeszcze, a to wszystko ze względu na smak. Muszę się przyznać, że ciasto naprawdę jedno z lepszych jakie jadłem, nie było gumowate czy surowe. Na koniec warto dodać, że lokal Fabryka Pizzy znajduje się przy ulicy Odkrytej 4 na Tarchominie obok sklepu Biedronki.
 
Fabryka Pizzy Menu, Reviews, Photos, Location and Info - Zomato